Poza tym uwalniają tlen i pomagają utrzymać odpowiedni poziom wilgotności w domu. Aby rośliny odpowiednio mogły zadziałać, NASA zaleca ustawić co najmniej 1 doniczkę (o wielkości 15/20 cm) na 10 m². Ważna jest również ilość ziemi, ponieważ mikroorganizmy w glebie pochłaniają niewielkie ilości zanieczyszczeń powietrza. W domowych warunkach kwitnie bardzo rzadko. Kwiaty w kolorze kremowym mają kształt kolby otoczonej zieloną przysadką. Jej owoce są jadalne i w smaku przypominają kwaśnego ananasa. Stanowisko dla kwiatu monstery. Mieszanka gruboziarnistej ziemi kompostowej, liściowej i darniowej. Miejsce półcieniste, cieniste. Temperatura minimalna Doświetlanie roślin doniczkowych jest konieczne szczególnie zimą. Rośliny doniczkowe zimą często cierpią z powodu niedoboru światła. Od tego ostatniego czynnika zaczyna się większość problemów. Czy warto więc sztucznie doświetlać rośliny doniczkowe w domu? W przypadku niektórych gatunków jak najbardziej tak. Ogródek warzywny na balkonie – 7 warzyw, które możesz hodować w domu. Kwiaty doniczkowe, na które trzeba uważać. Lista trujących gatunków roślin domowych jest niestety długa. Znajdują się na niej m.in. trujące rośliny doniczkowe należące do rodziny: obrazkowatych – oprócz difenbachii są to: filodendron, alokazja, anturium Dobrym pomysłem na ozdobienie salonu jest umieszczenie w nim trzykrotki. Są to wiszące kwiaty doniczkowe, ktundefinedre w bardzo szybkim tempie wypuszczają nowe liście. W ten sposundefinedb, mogą piąć się po rundefinedżnych dekoracjach znajdujących się w domu. Trzykrotki są rundefinedwnież bardzo łatwe do rozmnażania oraz uprawy. Kupując zioła doniczkowe w sklepie, musimy im się dokładnie przyjrzeć i wybrać najzdrowsze okazy. Najlepiej postawić na te, które są pozbawione przebarwień na liściach oraz nie rosną w nadmiernie wilgotnej ziemi (wtedy istnieje większe prawdopodobieństwo, że ich korzenie nie zgniły). . Rośliny w sypialni poprawiają stan i jonizację powietrza O czym przeczytasz w artykule? Kwiaty ożywiają sypialnię i sprawiają, że jest w niej bardziej przytulnie. Stanowią też jej piękną ozdobę. Niektóre rośliny nawilżają powietrze i oczyszczają je (nawet z silnych toksyn!), podczas gdy inne mogą powodować alergie lub złe samopoczucie. Przedstawiamy więc dzisiaj najpopularniejsze kwiaty do sypialni wraz z opisem ich działania i wymaganiami pielęgnacyjnymi. Sprawdź, czy roślina, którą trzymasz w sypialni, wpływa korzystnie na zdrowie podczas snu i czy być może warto przestawić ją do innego pomieszczenia w domu. Dowiedz się też, które kwiaty mogą oczyścić powietrze ze szkodliwych substancji, na przykład pochodzących z dymu papierosowego. O czym przeczytasz w artykule? Jakie kwiaty doniczkowe do sypialni wybrać? Kilka najbardziej popularnych roślin Najzdrowsze kwiaty do sypialni Inne kwiaty do sypialni Jakich roślin w sypialni unikać? Powietrze w naszym domu Jakie kwiaty do sypialni oczyszczają powietrze z toksyn? Jakie kwiaty doniczkowe do sypialni wybrać? Kilka najbardziej popularnych roślin Na początek przedstawiamy kilka roślin, które warto postawić w sypialni i które dodatkowo zapewnią nam fantastyczną dekorację. Mowa tu o aloesie drzewiastym i zwyczajnym, sansewerii gwinejskiej oraz o storczyku. Aloes drzewiasty i aloes zwyczajny to sukulenty dorastające do 1 metra wysokości. Warto je przycinać, by ograniczyć ich wzrost, a jednocześnie skorzystać z ich dobroczynnych dla naszego zdrowia właściwości (zawarte są one w żelu widocznym po przełamaniu liścia). Aloes w sypialni filtruje i nawilża powietrze. Najlepiej będzie się czuł na parapecie lub w bliskim sąsiedztwie okna. Jest niekłopotliwy w uprawie i odporny na suszę (ale jednocześnie wrażliwy na mróz). Podlewa się go raz w tygodniu, a zimą nawet rzadziej. Sanseweria gwinejska to odmiana, która podobnie jak aloes dorasta do 1 metra wysokości. Ma długie, sztywne, wąskie i ustawione pionowo liście. Produkuje dużą ilość tlenu, zwłaszcza w nocy. Nie jest wymagającą rośliną i dobrze rośnie w zacienionych sypialniach. Trzeba pamiętać o jej podlewaniu i nawożeniu, a także przesadzaniu co kilka lat do większej donicy ze świeżą ziemią. Dobrze znosi suche powietrze. Storczyk ma grube, skórzaste liście i rośnie do wysokości około 35 centymetrów. Ma dzwonkowate, zebrane w długi kwiatostan kwiaty o różnych barwach. To roślina wymagająca jasnego stanowiska i dużej wilgoci. Nie lubi zbyt częstego podlewania, za to dobrze reaguje na (nawet codzienne) zraszanie. Rośliny produkujące tlen w nocy: Aloes zwyczajny i aloes drzewiasty. To sukulenty dorastające nawet do 1 metra wysokości, dlatego warto je przycinać, by przy okazji skorzystać z dobroczynnych właściwości soku z jego liści. Sanseweria gwinejska. Ma długie, pionowo ustawione liście i jest mało wymagającą w pielęgnacji rośliną, która produkuje duże ilości tlenu. Storczyk. Ma piękne, delikatne, dzwonkowate kwiaty i jest dość wymagający w uprawie. Aloesy to niesamowite rośliny, które będą stanowiły ciekawą dekorację okna w sypialni Najzdrowsze kwiaty do sypialni Oczywiście aloes zwyczajny, aloes drzewiasty, sanseweria gwinejska i storczyk nie zamykają listy roślin do sypialni oczyszczających powietrze. Mamy ich do wyboru znacznie więcej, choćby wracającą powoli do łask paprotkę. Paprotka to roślina o charakterystycznych, zielonych, soczystych liściach. Dobrze rośnie w miejscach cienistych, w których panuje umiarkowana temperatura. Może dorastać do dużych rozmiarów i dobrze prezentuje się w wiszących pojemnikach i koszach. Wymaga utrzymywania stałej wilgotności podłoża, co oznacza, że trzeba ją podlewać dwa lub trzy razy w tygodniu. Paprotka w sypialni oczyszcza powietrze z formaldehydu (o którym będzie jeszcze mowa za chwilę). Czy fikus może stać w sypialni? Jak najbardziej! Fikus sprężysty „Robusta” ma nagie, skórzaste, błyszczące, dekoracyjne liście. Podobnie jak paprotka oczyszcza powietrze z formaldehydu. Preferuje jasne stanowiska i dobrze znosi wysoką temperaturę. Uwaga! Fikus ma trujące liście, dlatego należy trzymać go z dala od dzieci i zwierząt. Najlepsze kwiaty do sypialni: Paprotka. Jest niekłopotliwa w uprawie i bardzo dekoracyjna. Lubi cieniste miejsca o umiarkowanej temperaturze. Fikus. Lubi jasne stanowiska i jest odporny na wysoką temperaturę. Jego liście są jednak trujące, dlatego należy stawiać go poza zasięgiem dzieci i zwierząt. Zarówno paprotka, jak i fikus, oczyszczają powietrze z toksycznej substancji, jaką jest formaldehyd (zawarta jest ona między innymi w dymie papierosowym). Paprotki wyglądają bardzo efektownie, a do tego są świetnymi oczyszczaczami powietrza Inne kwiaty do sypialni Jakie jeszcze kwiaty polecane są do sypialni? Przedstawiamy bliżej takie piękności jak zielistka Sternberga, skrzydłokwiat, kaktus bożonarodzeniowy i nefrolepis. Zielistka Sternberga ma dekoracyjne, szablowate, spiczaste liście (podobne do liści traw ozdobnych). Jej uprawa nie jest wymagająca. Można ją ustawiać w różnych miejscach, ponieważ dobrze znosi zarówno półcień, jak i słońce. Nie lubi jedynie cienia. W mocno zaciemnionym miejscu traci swoje ozdobne, białe paski na liściach. Zielistka Sternberga pięknie prezentuje się posadzona w wiszących pojemnikach lub też ustawiona na wysokich meblach. Doskonale nadaje się do tworzenia kompozycji z innymi roślinami doniczkowymi. Skrzydłokwiat to roślina o błyszczących, ciemnozielonych, dekoracyjnych liściach i oryginalnych kwiatach. Oczyszcza powietrze z toksycznych substancji, które mogą być wydzielane przez meble, wykładziny i plastik. Dobrze rośnie w miejscach półcienistych, a nawet zacienionych. Kaktus bożonarodzeniowy pochodzi z Brazylii. Przez większą część roku podlewa się go rzadko, natomiast od chwili pojawienia się pąków kwiatowych nieco obficiej. Nie kwitnie, jeśli stoi w ciepłym wnętrzu (powyżej 22º C). W zimie najlepiej rośnie w temperaturze od 10 do 15º C. Nie lubi przesadzania, a jeśli już jest ono konieczne, najlepiej zrobić to wtedy, gdy korzenie wychodzą z doniczki. Skrzydłokwiat zasilamy nawozem niezawierającym wapnia raz na dwa tygodnie. Nefrolepis to odmiana paproci, która lubi miejsca zacienione, o dobrej wilgotności (warto o tym pamiętać zwłaszcza w okresie grzewczym). Można ją codziennie zraszać wodą, a dodatkowo ustawić w doniczce wypełnionej wodą i kamykami. Większe paprotki Nefrolepis pięknie się prezentują w wiszących pojemnikach i doniczkach. Kwiaty do sypialni oczyszczające powietrze: Zielistka Sternberga, roślina o dekoracyjnych, szablowatych, spiczasto zakończonych liściach, która lubi miejsca słoneczne i półcieniste. Łatwa w uprawie i pięknie komponująca się z innymi roślinami doniczkowymi. Skrzydłokwiat, któremu sprzyjają miejsca półcieniste i zacienione. Oczyszcza powietrze z substancji, które mogą wydzielać dywany, meble i plastik. Kaktus bożonarodzeniowy, który lubi chłodne miejsca. Dwa do trzech razy w okresie kwitnienia zasilamy go nawozem dla kaktusów. Nie lubi przesadzania. Nefrolepis, odmiana paprotki, która dobrze rośnie w miejscach zacienionych o dużej wilgotności. Polecana jest także do pokoju dziecięcego. Skrzydłokwiat jest jedną z roślin polecanych do oczyszczania powietrza, można go uprawiać w sypialni Jakich roślin w sypialni unikać? Mimo że większość roślin sprzyja naszemu zdrowiu, niektóre z nich mogą okazać się szkodliwe. Mowa tu głównie o kwiatach ciętych, o silnym zapachu, który może wywoływać u wrażliwych osób reakcje alergiczne. Co więcej, zapach taki często utrudnia zasypianie. W sypialni lepiej więc nie stawiać takich kwiatów doniczkowych jak hiacynty czy oleandry, a także bukietów z lilii, róż czy hortensji. Nie poleca się także trzymania w sypialni begonii, prymulek, konwalii, fiołków afrykańskich czy cyklamenów perskich. Jeśli w domu są małe dzieci lub zwierzęta, lepiej też nie trzymać w sypialni (i w ogóle w domu) takich kwiatów jak filodendron, wilczomlecz piękny (tak zwana gwiazda betlejemska), anturium, diffenbachia, monstera, oleander, fikus, dracena, alokazja i skrzydłokwiat. Mimo że dobrze wpływają na mikroklimat w pomieszczeniu, zjedzenie ich liści grozi zatruciem. Dodajmy jeszcze w tym miejscu, że według zasad feng shui lepiej unikać w sypialni stawiania jakichkolwiek kwiatów. Jako żywe, rozwijające się organizmy, wnoszą do pomieszczenia energię ruchu, witalności i wzrostu, co nie sprzyja wypoczynkowi. Na cenzurowanym znajdują się tu zwłaszcza kaktusy, których igły symbolizują odgradzanie się od świata zewnętrznego i obronę. Ostre kształty, według feng shui, wzmagają stany napięcia i zaburzają poczucie komfortu, których wolelibyśmy uniknąć (zwłaszcza w sypialni). Rośliny, których nie poleca się stawiać w sypialni: Kwiaty doniczkowe i cięte o intensywnym zapachu: hiacynty, oleandry, begonie, prymulki, konwalie, fiołki afrykańskie, cyklameny perskie, lilie, róże, hortensje. Kwiaty, które mają trujące liście: skrzydłokwiat, monstera, alokazja, diffenbachia, anturium, gwiazda betlejemska, dracena, oleander, fikus, filodendron. Według zasad feng shui powinno się unikać stawiania w sypialni kwiatów, a zwłaszcza kaktusów, których igły wprowadzają do wnętrza uczucie dyskomfortu i napięcia. Hiacynty ze względu na intensywny zapach nie są dobrym wyborem do sypialni Powietrze w naszym domu Powietrze w naszych domach może być zanieczyszczone substancjami chemicznymi takimi jak formaldehyd, trójchloroetylen, benzen czy amoniak. Brzmi mało wiarygodnie? Formaldehyd znaleźć można w meblach wiórowych i tapicerowanych, a także w dywanach i dymie papierosowym. Często powoduje podrażnienia błony śluzowej i stanowi czynnik wywołujący alergie i astmę. Trójchloroetylen znajduje się w lakierach, tkaninach, dywanach, a także w środkach czyszczących. To środek wywołujący podrażnienie oczu i skóry, który w skrajnych wypadkach powoduje także uszkodzenia nerek i wątroby i pobudzenie psychoruchowe. Benzen może znajdować się w lakierach, farbach, mydle w płynie i środkach czystości. Może powodować nerwowość, duszność, a nawet drgawki. Obniża ciśnienie krwi. Amoniak znajdziemy w dymie papierosowym, w częściach komputerowych i środkach czyszczących. Powoduje kaszel i ból gardła i może doprowadzić nawet do obrzęku płuc i krtani. Jakie szkodliwe substancje mogą znajdować się w powietrzu w naszym domu? Formaldehyd (w dymie papierosowym, w dywanach, tapicerowanych meblach i meblowych płytach wiórowych), Trójchloroetylen (w dywanach, tkaninach i środkach czyszczących), Benzen (w farbach, lakierach, środkach czystości, mydle w płynie), Amoniak (w dymie papierosowym, środkach czyszczących i częściach komputerowych). Rośliny w sypialni pozwalają pozbyć się z powietrza toksycznych substancji Jakie kwiaty do sypialni oczyszczają powietrze z toksyn? Dlaczego o tym piszemy? Jedno z badań przeprowadzonych przez NASA wykazało, że niektóre rośliny doniczkowe są w stanie „wchłonąć” większość szkodliwych substancji, o których była mowa powyżej. Szacuje się, że dzięki nim możemy pozbyć się ich z powietrza nawet w 85%. Jakie to rośliny? O niektórych z nich już wspominaliśmy, jednak dla porządku powiemy o nich także w kontekście oczyszczania powietrza z toksyn. Na przykład paproć nie tylko sprzyja odpowiedniemu nawilżeniu powietrza, ale także oczyszcza je z formaldehydu, ksylenu i dwutlenku węgla. Bluszcz pochłania formaldehyd, benzen i dwutlenek węgla. Sprawdza się w pomieszczeniach o słabym nasłonecznieniu, a dzięki stosowaniu odpowiednich podpór można nadawać mu ciekawe kształty. Azalia to kwiat, który poradzi sobie z oczyszczeniem powietrza z formaldehydu. Jest to jednak roślina bardzo wymagająca w uprawie. Z kolei dracena marginata pozwala na pozbycie się z powietrza formaldehydu, ksylenu i trójchloroetylenu. Nie lubi mocno nasłonecznionych miejsc. Filodendron potrafi odfiltrować powietrze z wielu szkodliwych substancji (benzen, amoniak, formaldehyd), jednak po zjedzeniu jest niebezpieczny (dlatego lepiej nie trzymać go, jeśli w domu są małe dzieci lub zwierzęta). Chryzantemy usuwają z powietrza formaldehyd, amoniak, benzen i ksylen, a skrzydłokwiat oczyszcza je z benzenu i formaldehydu. Dzięki anturium powietrze w sypialni będzie lepiej nawilżone, a ponadto pozbędziemy się takich substancji jak ksylen czy toluen. Scinapsus złoty i gerbera Jamesona oczyszczają powietrze z benzenu i formaldehydu. Scinapsus lubi zacienione stanowiska, natomiast gerbera słoneczne. Rośliny do sypialni oczyszczające powietrze ze szkodliwych substancji: Paproć (formaldehyd, ksylen, dwutlenek węgla), Bluszcz (formaldehyd, benzen, dwutlenek węgla), Azalia (formaldehyd), Dracena marginata (formaldehyd, ksylen, trójchloroetylen), Filodendron (amoniak, benzen, formaldehyd) Chryzantema (formaldehyd, amoniak, ksylen, benzen), Skrzydłokwiat (benzen, formaldehyd), Anturium (ksylen, toluen), Scinapsus złoty (benzen, formaldehyd), Gerbera Jamesona (benzen, formaldehyd). Rośliny w domu oczyszczają powietrze z wielu toksyn Kwiaty doniczkowe znajdują się w prawie każdym domu. Rośliny nie tylko ożywiają i upiększają wnętrza, ale też oczyszczają powietrze. Niektóre gatunki powinny być jednak uprawiane ze szczególną ostrożnością, ponieważ zawierają toksyczne substancje. Warto wiedzieć, które rośliny doniczkowe są trujące, aby nasze dzieci i zwierzęta domowe były bezpieczne. Większość roślin doniczkowych jest całkowicie bezpieczna dla zdrowia. Jeśli jednak w domu są małe dzieci, powinniśmy pomyśleć o pozbyciu się z domu niektórych okazów. Oto siedem najbardziej popularnych roślin doniczkowych, które są trujące. Rośliny odgrywają bardzo ważną rolę - to element wystroju mieszkania, który nie tylko ładnie wygląda, ożywia aranżację, ale też pozytywnie wpływa na nasze zdrowie i jakość powietrza w pomieszczeniu. Wybraliśmy TOP 10 roślin doniczkowych, które warto mieć w swoim doniczkowe w domu – dlaczego warto je mieć?Choć nie każdy ma rękę do kwiatów, przynajmniej jedna roślina powinna znaleźć się w każdym domu. Nie wszystkie wymagają częstego podlewania, a ich obecność w mieszkaniu jest nieoceniona. Rośliny nie tylko dopełniają aranżację, zdobią wnętrze, ale przede wszystkim zamieniają dwutlenek węgla w tlen, dzięki czemu ilość tlenu w pomieszczeniu się zwiększa, a ma to ogromny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. Jak wiadomo, kolor zielony pozytywnie wpływa również na nasz wzrok, uspokaja, wycisza i koi psychikę. Rośliny doniczkowe potrafią zwiększyć wilgotność powietrza w pomieszczeniu - to bardzo ważne szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy powietrze w domu jest bardzo suche i często wymaga użycia nawilżaczy. Wykorzystajmy naturalne sposoby - rośliny w suchym pomieszczeniu wyprodukują parę rośliny, takie jak np. storczyki, potrafią jonizować powietrze, co pozytywnie wpływa na nasze zdrowie. Rośliny doniczkowe potrafią również pochłaniać niektóre substancje chemiczne, między innymi składniki klejów czy farb (co szczególnie istotne po remoncie), a także benzen, formaldehyd, aceton i trójchlooetylen, czyli substancje uwalniane z monitorów komputerowych. W domowym biurze warto ustawić kilka mieć w domu rośliny doniczkowe, bo działają na nas relaksująco, potrafią poprawić samopoczucie i umilić wygląd ustawiać rośliny doniczkowe w domu?Rośliny doniczkowe sprawdzą się w każdym pomieszczeniu w domu, jednak nie każda w każdym wnętrzu. Zdecydowanie nie może zabraknąć rośliny doniczkowej w sypialni, warto jednak pamiętać, że tutaj sprawdzą się bardziej rośliny zielone niż kwitnące - ułatwią one zasypianie, wyciszą oraz zneutralizują zanieczyszczenia. Pamiętajmy jednak, by nie ustawiać zbyt wielu roślin w sypialni, by nie powietrze nie stało się zbyt wilgotne. W kuchni czy łazience najlepiej sprawdzą się rośliny, które lubią dużą wilgotność i wysoką temperaturę. Ale by uniknąć rozwoju pleśni i grzybów, kluczowa w tych pomieszczeniach jest w zależności od gatunku możemy ustawiać na parapecie (szczególnie rośliny doniczkowe, które potrzebują dużo naturalnego światła), na podłodze, regale, kwietniku czy w wiszących donicach. Odpowiednio dobrane miejsce podkreśli wygląd rośliny. Kwiaty najlepiej prezentują się na jednolitym tle, przy ścianie, firanie, na półce. Ogromne znaczenie odgrywa też donica, która powinna pasować do aranżacji wnętrza stylem, kolorem i być dopasowana do rośliny pod względem 10 roślin doniczkowych, które warto mieć w domuJak dbać o monsterę? Fot. Shutterstock1. Monstera to roślina ciesząca się ogromną popularnością. Można spotkać ją niemal w każdym mieszkaniu. Charakterystyczne dziurawe liście dodają jej uroku, przez co szturmem podbiła Instagram. Najczęściej spotykane są 2 gatunki tej rośliny: monstera dziurawa oraz monstera Adansona, o liściach powycinanych na brzegach. Warto podkreślić, że monstera nazywana jest naturalnym filtrem powietrza, ponieważ wchłania benzen, amoniak oraz formaldehyd. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o uprawie monstery, zajrzyj tutaj >>Skrzydłokwiat i paproć Fot. Homebook, kolaż redakcja2. W swoim domu warto mieć paprocie. Choć części osób mogą kojarzyć się one z mieszkaniem babci, ta roślina która wraca do łask w nowocześnie urządzonych mieszkaniach. Jej ogromną zaletą jest doskonałe nawilżanie i jonizowanie powietrza. Sprawdzi się w domowym biurze oraz salonie, ponieważ pochłania szkodliwe promieniowanie emitowane przez komputer i telewizor. Warto ustawić ją w sypialni, ale polubi też uwielbiają zacienioną przestrzeń w mieszkaniu. Warto pamiętać, by po ustawieniu paproci nie przestawiać jej, wtedy marnieje. Odmian i gatunków rośliny jest całe mnóstwo, a każda wygląda pięknie. 3. Skrzydłokwiat swoją nazwę zawdzięcza delikatnym białym kwiatom, przypominającym skrzydła, ma także ciemnozielone liście. Jest rośliną egzotyczną, która świetnie czuje się w warunkach domowych. Z jej pielęgnacją poradzą sobie nawet osoby nie mające ręki do kwiatów, bo nie jest to roślina wymagająca. Skrzydłokwiat uwielbia wilgoć, wystarczy go często podlewać. Jest żywym filtrem, pochłania z powietrza toksyny, dzięki czemu gwarantuje zdrowy sen - wspaniale odnajdzie się w sypialni. Pochłania on zarodniki pleśni, dlatego polecany jest w mieszkaniu alergika. Storczyk i Kalatea Fot. Homebook, kolaż redakcja4. Kalatea zachwyca oryginalnymi wzorami na liściach, które od spodu mają kolor purpurowy. Kalatea najlepiej czuje się w wilgotnych i bardzo ciepłych warunkach. Idealnym miejscem byłaby szklarnia przyokienna, widna łazienka lub bardzo ciepła kuchnia, przy czym warto pamiętać, że roślina nie lubi towarzystwa kuchenki ciekawostkę warto dodać, że kalatea nazywana jest rośliną modlącą się. Dlaczego? Wieczorem jej liście prostują się w górę i przypominają dłonie złożone w modlitwie. 5. Storczyk to roślina bardzo efektowna, bardzo często wybierana do nowoczesnych aranżacji. Wybór gatunków i odmian jest przeogromny. Orchidee zachwycają kolorami i doskonale prezentują się w minimalistycznych wnętrzach na stole czy oknie. Ożywiają aranżację i dodają jej niepowtarzalnego charakteru. Długie zielone liście ozdobione pięknymi, bujnymi kwiatami robią wrażenie!Storczyki świetnie neutralizują smog elektromagnetyczny podchodzący z urządzeń elektrycznych. Warto ustawić taką roślinę w pomieszczeniu, gdzie znajduje się telewizor czy dbać o storczyki, żeby kwitły jak szalone? Podpowiadamy tutaj >>6. Aloes to roślina niezbędna w każdym mieszkaniu. Ma pozytywny wpływ na naszą skórę - przyłożony, rozcięty liść ma właściwości łagodzące, sprawdzi się w przypadku oparzeń, stłuczeń, ukąszeń owadów oraz uszkodzeń naskórka; jest wykorzystywany do produkcji kosmetyków. Aloes uwielbia miejsca nasłonecznione, spodoba się mu na parapecie lub w pobliżu okna. Nie jest rośliną wymagającą, potrzebuje słońca i regularnego podlewania. Aloes Fot. Homebook, materiały partnera7. Fikus, inaczej figowiec, jest rośliną o ciemnozielonych, skórzastych liściach. Żyje bardzo długo i jest banalny w uprawie. Uwielbia rozproszone światło, dużą wilgotność i temperaturę powyżej 18 stopni C. Należy go podlewać obficie, ale bardzo rzadko. Roślina lubi mieć zraszane liście; nagromadzony kurz warto wycierać mokrą szmatką. Fikus doskonale oczyszcza wybierajmy tej rośliny do domu, jeśli mamy małe dziecko - liście figowca są trujące dla i palma Fot. Homebook, kolaż redakcja 8. Palma imponuje wyglądem. Jest rośliną, która nawilżą powietrze i usuwa z niego substancje chemiczne. Wymaga miejsca nienasłonecznionego, dlatego warto ustawiać palmę pomieszczeniach od strony północnej, w pobliżu okna. 9. Filodendron charakteryzuje się sercowatymi liśćmi. To roślina, która bardzo szybko rośnie i jest niewymagająca w uprawie. Jest jedną z najpopularniejszych roślin pokojowych - po kilku latach uprawy istnieje szansa, że zakwitnie białym lub kremowym kwiatostanem. Filodendron najlepiej czuje się w półcieniu, wystarczy podlewać go 2-3 razy w tygodniu. Istotne w pielęgnacji jest regularne podcinanie, ponieważ roślina bardzo szybko Fot. Homebook10. Wężownica to roślina określana jako "języki teściowej". Sztywne, ostro zakończone liście prezentują się elegancko i efektownie. W donicy wyłożonej kamykami będzie prezentowała się niczym roślinne ogrodzenie. Ma mnóstwo zalet: oczyszcza powietrze, przechwytuje drobinki smogu, dlatego doskonale sprawdzi się w dużym mieście. Roślina pochłania także toksyny zawarte w farbach i impregnatach. Wężownica wytwarza też ogromne ilości tlenu, warto więc ustawić ją w sypialni. Wybrałeś już idealną roślinę do swojego mieszkania, a może masz je wszystkie? Mamy nadzieję, że rozwialiśmy wątpliwości, które rośliny warto mieć w domu. Moda na rośliny również się zmienia, jednak te z naszego zestawienia zagoszczą w trendach na długi sztuczne rośliny? Zajrzyj tutaj >> W ostatniej transmisji live zagadałam się z dziewczynami o lawendzie. W końcu rozmowa zeszła na pożyteczne i zdrowe rośliny do domu i zobaczyłam, że temat bardzo was ciekawi. A że ostatnio dzieci podrosły i stały się bardziej ostrożne z wszelkimi roślinami [jeszcze rok temu miałam wybebeszone wszystkie doniczki], tak postanowiłam w końcu wrócić do mojej pasji zapoczątkowanej jeszcze w Warszawie - roślin. Pokaże wam zdrowe rośliny do domu, które mam, będę mieć lub spróbuję z nimi jeszcze raz. A w gratisie - werandowy pierdolniczek. POŻYTECZNE I ZDROWE ROŚLINY DO DOMULAWENDAMIRTWAWRZYNALOESGERANIUMPAPROĆŻYWORÓDKASKRZYDŁOKWIAT, DRACENA, PALMA, STORCZYK, ZIELISTKA, FILODENDRON, BLUSZCZ, FIKUS, SANSEWIERIA DRZEWKA CYTRYNOWE I POMARAŃCZOWEZIOŁAZDROWE ROŚLINY DO DOMU - PODSUMOWANIE POŻYTECZNE I ZDROWE ROŚLINY DO DOMU Jedna z najbardziej spornych roślin, zarówno na livie, jak i na instastory. Pochwaliłam się, że ją przycięłam i padły pytania, czemu, przecież ucina się na wiosnę dopiero. Potem, czemu moją lawendę schowałam na werandzie, zamiast wsadzić do ziemi. Kiedy zaczęłam szukać, okazało się, że hodowla lawendy jest jedną z najbardziej spornych kwestii. Jedni sadzą ją do ziemi i okrywają na zimę [u mnie tak zdechła właśnie] inni radzą taką kupioną w maju/czerwcu, przezimować w domu. Ja wybrałam tą drugą opcję i moja lawenda w części schnie uformowana w małe bukieciki, a w części jeszcze rośnie na parapecie. Zapach, jaki wydaje roślina, jest obłędny, czasem nawet mdlący. Ale aromatyczny i muszę powiedzieć, że nawet po ścięciu kwiatów, liście jeszcze pachną. Moc lawendy: zasuszona może służyć jako element suchych bukietów [jeśli ktoś lubi coś takiego] albo w bawełnianych woreczkach schowana w szafie świetnie służy jako odstraszacz moli. Jest też świetnym, choć rzadko używanym dodatkiem do potraw, a także składnikiem herbat. Jej zapach łagodzi migrenę [przyznaję, że tylko trochę] i łagodzi stres [być może dlatego jeszcze nie osiwiałam]. Lawendę kupuję co roku, w tym zamierzam po raz pierwszy ją przezimować. Jej zapach odstrasza komary, a wabi pszczoły. Pszczoły hodujemy i lubimy, komarów nie znosimy, więc czy przezimuje nam czy nie, na wiosnę znów będzie stała gęsto przy naszym tarasie. Mirt jest dosyć trudny w uprawie, mi samej zdechł dwa razy i dopiero teraz przymierzam się do niego po raz trzeci. Oprócz standardowej funkcji jako wiecheć panny młodej, mirt stosowany jest w kuchni, kosmetyce i lecznictwie. Jako przyprawa świetnie współgra z pieczonym drobiem i baraniną. Gałązki mirtu można wrzucać na żar w grillu podczas pieczenia kiełbasek czy szaszłyków. Mirt wchodzi w skład wielu kosmetyków, głównie męskich, ale też tych zwalczających trądzik. Z liśćmi mirtu można też lec w wannie i się w nich pławić - poprawia to ukrwienie skóry, działa odświeżająco i odkażająco. Albo w jego naparze umyć sobie włosy, co doda im połysku, odżywi je i podobno lekko przyciemni [nie sprawdzałam]. Mirt też doskonale działa na serce, a jego składniki podobno są świetnym środkiem na obniżenie cholesterolu. To co, próbować trzeci raz z nadzieją, że tym razem go nie zabiję w doniczce? Mirt. Zdjęcie ze sklepu Moim wawrzynem kilkakrotnie się chwaliłam [choć nie mogę sobie za cholerę przypomnieć gdzie], ale wawrzyn to potocznie... liście laurowe. Kiedy pisałam tekst "Pięć porad, których udzieliły mi czytelniczki...", powinnam dodać szóstą, właśnie o wawrzynie. Bo napisałam kiedyś tekst o gotowaniu obiadu chyba i pod nim któraś z dziewczyn skomentowała, że brakiem liści laurowych się nie przejmuje, bo jej sąsiadka ma hodowlę wawrzynu i liści zawsze ma pod dostatkiem. Zainteresowałam się, bo szczerze mówiąc, nie obchodziło mnie nigdy to, skąd pochodzą liście laurowe. Były to były. A okazało się, że można je hodować na parapecie i to wcale nie jest trudne! Oczywiście, jeśli nie masz dziecka, które poproszone o przyniesienie kilku listków, nie oberwie ci całego drzewka, zostawiając łysy krzak. Tak umarł mój wawrzyn. Do dziś mam jeszcze te zasuszone liście i nie mam już wawrzynu, ale kupię go przy następnych zakupach kwiatowych, pewnie w październiku. Oprócz oczywistego zastosowania: kuchnia [jeden liść świeżego liścia laurowego zastępuje na moje oko trzy wysuszone], naparem z jego liści można tonizować skórę i łagodzi na niej stany zapalne. Można też go pić i homeopaci pewnie polecają picie takiego wywaru jako najlepszy sposób na oczyszczenie organizmu i poprawienie trawienia. Liście wawrzynu. Zdjęcie z Tam też przepiękna sadzonka. O matko, czy ja w ogóle muszę coś pisać o alosie? Najczęstszy składnik w kosmetykach, samo przez się wiadomo, że ma dużo leczniczych i pielęgnacyjnych właściwości. Leczy trądzik, rany, pomaga przy alergiach i... oparzeniach. Nawet w domu, kiedy oparzysz się robiąc coś tam, możesz urwać kawałek liścia i przyłożyć, żeby szybciej się goiło i nie piekło. Picie zaś aloesu pomaga obniżyć cukier [co u mnie niewskazane, bo zawsze mam za niski]. Bardzo pięknie regeneruje skórę, stąd jego obecność w kosmetykach pielęgnacyjnych. No i przeczyszcza. Nawet za mocno. Można pić jego soki, tworzone są napoje aloesowe i nawet wina, ale serio, piłam kiedyś i bardzo mocno przeczyszczają. W ciąży i przy karmieniu nie polecam. Aloesy hoduje się łatwo, musi mieć tylko dużo światła i nawet wody nie potrzebuje za bardzo [idealny dla morderców wszelkiego kwiecia]. Ale jego ceny wcale nie są niskie. Ja swój na zdjęciu uratowałam, bo już umierał, upchany gdzieś między doniczki dużych fikusów. Jego cena była obniżona, z racji tego, że naprawdę wyglądał koszmarnie, ale odżył i rośnie. Jak się poprawi, spróbuję go rozmnożyć 🙂 zdrowe rośliny do domu: aloes Geranium pachnie pięknie tak trochę cytrynowo, korzennie. Jego zapach roznosi się na całą werandę i całkiem łatwo się je hoduje [kolejna pozycja dla morderców roślin]. Geranium odkaża, działa przeciwbólowo, przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i moczopędnie. Dość powiedzieć, że kiedy starszego syna bolał ząb, przykładał do policzka liść geranium właśnie i trochę mi obdarł z nich roślinę. Ale przeżyła to i ma się dobrze. Z liści można też stosować napary i płukanki [łagodzi łupież, też pomaga przy trądziku i UWAGA rozstępach. Spokojnie z takim naparem liści lub samymi liśćmi włożonymi do kąpieli można się pławić w wodzie. Samodzielnie można też wykonać olejek z geranium, który pomaga przy katarach, zatokach i kaszlu. Ja też robiłam sobie uspokajającą lemoniadę z geranium - szatkowałam kilka liści, mieszałam je z miodem, po kilku godzinach dodawałam sok z cytryny i zalewałam to wodą. Aromatyczna i chyba lepsza od melisy. Podobno inhalacja z liści geranium działa nasennie. To muszę wypróbować, bo mam ogromne problemy z zaśnięciem ostatnio, a boję się brać jakieś tabletki, bo mam obawę, że rano nawet dzieci mnie z łóżka nie ściągną. zdrowe rośliny do domu: geranium Paproć na zdjęciu to Flebodium Phlebodium Blue star. Trochę inna od standardowej paproci, ale wciąż z jej rodziny i posiadająca jej właściwości. Paprocie w domach mogą kojarzyć się ze starymi babciami [podobnie jak geranium], ale akurat tutaj babcie wiedziały, co wybierały. Paprocie wracają na salony, do pięknych wnętrz i królują w nich, dostarczając swoich cudownych właściwości. Przede wszystkim oczyszczają powietrze. Są doskonałym filtrem i mimo że mieszkam praktycznie w lesie, mam moją paprotkę i zamierzam kupić kolejną. Na dworze u nas nie ma smogu, ale w mieszkaniu też chcę mieć świeże powietrze. Do tego paprocie neutralizują promieniowanie telewizorów, komputerów i komórek. Warto je mieć w salonie, gdzie stoi odbiornik. Lub w biurze. Zauważyliście, że w biurach zawsze stoją paprocie? zdrowe rośliny do domu: paproć Jeśli chodzi o zdrowe rośliny do domu, to żyworódka to bomba, a nie roślina. Nie dość, że jest idealna dla morderców kwiatów, to jeszcze jej właściwości są po prostu wspaniałe. To kolejna z roślin działających kojąco na skórę. Pomaga przy większości chorób układu oddechowego, można robić z niej syropy, napary, nalewki. Odsyłam do obszernego studium tutaj. I przepisów tutaj. Dość powiedzieć, że żując jej liść można sobie odświeżyć oddech, a sok z liści pomaga ukoić popękane brodawki, jeśli nie mamy pod ręką maści 🙂 Moja żyworódka dopiero pędzi kurierem, nie mogę się jej doczekać 🙂 Zdjęcie żyworódki pierzastej z allegro, aukcja tutaj. SKRZYDŁOKWIAT, DRACENA, PALMA, STORCZYK, ZIELISTKA, FILODENDRON, BLUSZCZ, FIKUS, SANSEWIERIA Te zdrowe rośliny do domu powinny być tuż obok paproci. Zarówno pojedynczo, jak i w grupie oczyszczają powietrze z toksyn zwłaszcza formaldehydu, benzenu i amoniaku, które pojawiają się w naszych mieszkaniach z tapet, mebli, dezodorantów, lakierów do paznokci, lakierów do mebli i wszystkiego, co wpadnie do nas otwartym oknem. Otaczając się nimi domu, otaczamy się też naturalnymi filtrami powietrza. Dracena i fikus są trujące dla kotów, więc z troski o Łajzę i Flejtucha [o nas też, jakbyśmy chcieli je zjeść] trzymamy je tam, gdzie koty nie mają możliwości wskoczyć. Dracena jest dość prosta w uprawie, fikus to taki obrażalski. Nie lubi, jak się go obraca i pokazuje to gubieniem liści. Mam jeszcze jednego fikusa pnącego, małą sadzonkę, ale ona jest wysoko i nie dałam rady jej zrobić zdjęcia. Skrzydłokwiat czekam właśnie na mój i zależy mi, żeby przyszedł jak najszybciej, bo jest przydatny w miejscach, gdzie działają monitory. A że jesień, to wiadomo, więcej czasu spędzamy w pobliżu tych sprzętów. Ale uważajcie, bo to nie jest roślina przyjazna dla kotów i dzieci [albo dzieci i kotów, jak wolicie]. Bluszcz - mój bluszcz akurat mieszka u mamy, bo przywiozłam go z Wawy i źle zniósł zmianę miejsca. Jest w niej u niej, a ja nie mam pojęcia gdzie mogłabym go trzymać, bo miejsca, gdzie koty nie wejdą zajęły geranium, aloes, fikus z draceną, filodendron i skrzydłokwiat, który do mnie zmierza. Filodendron i palma. Palma to chamedora wytworna, faktycznie piękna i zielona, filodendron variegata ma cudownie zielono-żółte liście. Sansewierię [na zdjęciu werandy stoi na stoliku pod niebieskim zegarem mam już kilka lat i szczerze mówiąc, nie wiem, jak przeżyła, bo kilka razy zapomniałam, że ją w ogóle mam 😀 Aż strach myśleć, ile tygodni, a nawet miesięcy mogła być niepodlewana. Zielistka i storczyk jeszcze nie są w moim zasięgu. Storczyka się boję, że ususzę, a na zielistkę brakuje mi już doniczek. Boję się, że jak ją kupię, to kupię doniczki, a jak kupię doniczki, to za dużo mi się spodoba, więc znów będę szukać kwiatków. Gdyby ktoś nie wierzył, czemu czasem zakupy bywają stresujące 😀 zdrowe rośliny do domu: palma moja taka wytworna Fikus i dracena. Fikusik mój beniaminek to ten po prawej. Lubię dziada, mimo że obrażalski. Palma i mój fidodnedendronnon. Zawsze mam problem z zapisaniem i wymówieniem tej nazwy. Ustawiłam je przy oknie, bo myślałam, że będzie ładnie, ale jest głupio, bo dilododndrendon zazwyczaj stoi na górnej półce i na parapecie jakoś tak mi nie wygląda. Pierdolniczek werandowy. To tu się dzieje większość prac ogrodowych jesienno-wiosennych. DRZEWKA CYTRYNOWE I POMARAŃCZOWE Takie drzewko kupiła sobie ostatnio Magda z Wnętrza Zewnętrza. Rośliny cytrusowe poprawiają nastrój, a ich olejki działają uspokajająco. Zamierzam sobie takie kupić na poddasze, jak już wreszcie je wyremontujemy, bo tam będzie ciepło i słonecznie. Drzewko pomarańczy. Źródło: Melisa lekarska, mięta (różne gatunki), oregano, szałwia lekarska, szczypiorek, rozmaryn, tymianek pospolity [wieloletnie], pietruszka [dwuletnia], rzeżucha, kolendra, majeranek, bazylia [jednoroczne] wszystko to można zjeść i z powodzeniem hodować i to są chyba najbardziej zdrowe rośliny do domu. Z powodzeniem - to piszę trochę z przekąsem, bo nigdy nie miałam ręki do ziół. Albo o nich zapominałam, bo w kuchni mam ciemno, a na parapetach inne kwiaty i nie chciało mi się wychodzić po nie na dwór, gdzie je sadziłam, albo coś z nimi zawsze zepsułam. Ale poddawać się nie będę. Kolejne podejście do ziół na wiosnę 🙂 ZDROWE ROŚLINY DO DOMU - PODSUMOWANIE W zestawieniu znajdziecie i takie zdrowe rośliny do domu, które w całości możecie zjeść, i takie, które służą jedynie z daleka człowiekowi. Są takie, o które dbać jest prosto, ale i takie, które wymagają więcej wprawy. Ja wciąż się wprawiam, uczę się. Jeśli mogę dać jakąś radę dla początkujących, którzy chcą zacząć swoją przygodę z kwiatkami, to powiem, że mi pomógł szkolny zeszycik. Taki malutki kajecik, w którym zapisywałam, co i ile dana roślina potrzebuje, jak się w ogóle nazywa [czasem to wyglądało tak: zielona, pierzasta w doniczce utłuczonej z boku: podlewać raz w tygodniu, przesadzić w kwietniu :D]. Czemu tak? Bo zauważyłam, że do dbania o rośliny zniechęcał mnie czas, jaki poświęcałam na zapamiętanie nazwy rośliny albo znalezienie, jak się nazywa, a potem studiowanie czegoś, co już studiowałam, ale zapomniałam: jak ją podlewać, kiedy przesadzać, gdzie powinna stać. Taki zeszycik albo karteczka na lodówce jest bardzo pomocna, jeśli zaczynasz swoją przygodę z kwiatami. I spodziewam się, że zaraz moje czytelniczki-ogrodniczki będą prostować to, co napisałam lub czego nie napisałam i pochwalą się, jakie kwiaty lubią najbardziej. Ja się chętnie dowiem nowych rzeczy, a mój portfel zblednie, kiedy zachcę nowych pięknych kwiatów 🙂 Udostępnij wpis➡A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ➡Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku Jestem o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej historię znajdziesz TutajAle ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:

najzdrowsze kwiaty doniczkowe w domu